piątek, 17 października 2014

Gabriel Data autumn - winter 2014/2015 #1



Cześć ;)
Dziś pierwsza część kolekcji Gabriel Data jesień - zima 2014/2015. Długo zastanawiałem się nad tym, czy w tym sezonie nie oprzeć projektów, o typowo jesienne kolory. Jednak wydało mi się to zbyt oczywiste i zdecydowałem się na czerń i biel. Idąc tym tropem, postawiłem na odświeżenie, klasyków z sezonu jesień - zima. Mamy tu całkiem nowe spojrzenie na damską koszulę i zmodernizowane buty emu.

Hi ;) 
Today, the first part of the collection Gabriel Data autumn - winter 2014/2015. Long wondered about whether this season not resist projects typically autumn colors. But it seemed to me to be too obvious and decided on black and white. Following this path, I put on a refresh, the classics of the season autumn - winter. We have a whole new perspective on women's shirt and upgraded boots emu.
Translated by Google

Dwie pierwsze stylizacje. Długa, biała sukienka z prostym dekoltem, zapinanym z przodu na broszkę. Sukienka mocno zdobiona geometrycznymi kształtami, przerzedzającymi się w dole sukienki. Jeśli zaś chodzi o męski look, to ten sam wzór co na sukience, mamy na białych rurkach. Do tego biały T-shirt i czarna ramoneska z białą podszewką. Buty, jest to moja wersja klasycznych emu, czarne, sznurowane, na białej podeszwie.

The first two designs. The long, white dress with a simple neckline, fastened in front of the brooch. Dress heavily decorated with geometric shapes, thinning in the bottom of the dress. As for the male look, this is the same formula as for the dress, we have white tubes. For this white T-shirt and black ramoneska with white lining. Shoes, this is my version of the classic emu, black, lace-up, on a white sole. 
Translated by Google




Kolejne dwa Outfity, jeden codzienny, drugi wieczorowy. Górują w nich czarne trójkąty na białym tle, które optycznie wyszczuplają. W stylizacji dla pań mamy koszulę o asymetrycznym kształcie, w czarne trójkąty. Biżuteria, trzy bransoletki - dwie obręcze, a między nimi jedna szersza bransoleta. Tak jak wcześniej wspomniałem, czarne trójkąty na białym tle wyszczuplają, stąd też pomysł na spodnie, a jako wykończenie klasyczne białe szpilki. Jeśli zaś chodzi o męski projekt, jest to biały komplet - spodnie i marynarka. Spodnie białe, lekko dopasowane (slim), marynarka z czarnymi ornamentami na dole i w górze. Pod marynarką mamy, białą koszulę z czarną muszką. Jako wykończenie, czarne, skórzane mokasyny na białej podeszwie.

The next two Outfits, one daily and one evening. Excel in their black triangles on a white background, which optically slimming. The styling we have a shirt with asymmetrical shape in black triangles. Jewelry, three bracelets - two hoops, and among them one wider bracelet. As previously mentioned, the black triangles on a white background thinner, hence the idea of ​​the pants, and a classic white finish pins. When it comes to men's design, it is a white set - trousers and jacket. Pants white, slightly adapted (slim), coat with black ornaments on the bottom and the top. Under the jacket, we have a white shirt with a black bow tie. As a finish, black leather loafers on a white sole. 
Translated by Google




Ostatnie dwa projekty, to szpilki i mucha. Jeśli chodzi o buty, to zainspirowały mnie kawałki lodu płynące po rzece, które będziemy mogli zobaczyć za kilka miesięcy. Mucha, której środek jest powiązany z wzorem na szpilkach, na końcach wykończona jest czarnymi trójkątami.

The last two projects, the pins and fly. When it comes to shoes, it inspired me chunks of ice flowing down the river, which we will be able to see for a few months. Mucha, whose center is associated with a pattern on pins and needles on the ends is finished with black triangles.
Translated by Google


Facebook - Klik
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

wtorek, 14 października 2014

Instagram Mix & Downton Abbey




Cześć ;)
Dziś Instagram Mix, a tematem do niego jest genialny serial Downton Abbey. Akcja serialu, toczy się przede wszystkim w angielskim zamku Downton Abbey. Hrabia - Robert Grantham wraz z rodziną wiodą spokojne życie od pokoleń. Oczywiście codziennemu życiu towarzyszy im orszak służby i goście odwiedzający zamek. Serial zaczyna się w 1912 roku, dzień po zatonięciu Titanica, na którym giną dziedzice majątku lorda. Jedynym spadkobiercą pozostaje daleki kuzyn Roberta Granthama, bo on sam nie posiada syna. Rusza gra o tytuł, pieniądze i zamek. Do tego dochodzą tajemnice, skandale, wojna i romanse. Co stanie się z majątkiem? Czy rodzina Grantham'ów przetrwa wojnę i czy uda im się zatrzymać pieniądze? Obejrzyjcie i przekonajcie się sami. Ciekawostka - serial trafił do Księgi Rekordów Guinessa. Osiągnięciem twórców jest zdobycie najwyższej średniej ocen recenzenckich. Mówiąc prościej: według recenzentów jest to najlepszy serial, jaki powstał.

Hi ;) 
Today Instagram Mix, and subject to it is a brilliant series Downton Abbey. The series, takes place primarily in the English castle of Downton Abbey. Earl - Robert Grantham and his family lead a quiet life for generations. Of course, everyday life accompanied by a retinue of servants and visitors to the castle. Series begins in 1912, the day after the sinking of the Titanic, which killed the heirs of Lord assets. The only heir is a distant cousin of Robert Grantham, because he did not have a son. Launch the game for the title, the money and the castle. Added to this are the secrets, scandals, war and romance. What will happen to the property? Do Grantham'ów family survive the war and if they can keep the money? A look and see for yourself. Curiosity - serial went to the Guinness Book of Records. Achievement of the creators is to get the highest average ratings of reviewers. Put simply: by reviewers is the best series, ever made.
Translated by Google





No więc, co tu dużo mówić. Wrzesień za nami, a Fashion Week Poland przed nami. Niestety, nie przede mną, ale może za rok. Ostatnio zmarła wspaniała aktorka - Ania Przybylska, którą głównie znałem z "Daleko od noszy" i filmów kinowych. Nie dawno przyszedł do mnie też plecak, który wygrałem na blogu www.radlewski.com. Mama, była we Francji, więc nie mogła wracać bez Vogue i macarons'ów. Udało jej się też, naleźć niemieckiego. Są tu też trzy zdjęcia z dwóch ostatnich stylizacji, a już za kilka dni, na blogu pojawią się nowe.

Well, what can I say. September behind us, and Fashion Week Poland before us. Sorry, not me, but maybe next year. Recently dead gorgeous actress - Anne Przybylska, which mainly knew of "Far from the stretcher," and feature films. Not long ago came to me a backpack, who won the blog www.radlewski.com. Mom was in France, so she could not go back without Vogue and macarons'ów. She managed to also find a Vogue Germany. There are also three pictures of the last two styling, and in a few days, the blog will be new.
Translated by Google


Facebook - Klik
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

piątek, 10 października 2014

Vogue Paris Wrzesień 2014 Natalia Vodianova




Cześć ;)
Przed nami dziś subiektywny przegląd, wrześniowego numeru francuskiego Vogue. Jak widać, na pierwszy rzut oka, okładka jest poniżej wszelkiej krytyki, więc nie będę się nad tym dłużej rozwodził. Nie wiem, co się nagle stało wszystkim fachowcom i profesjonalistom, że zrobili takie zdjęcia. Wreszcie, nie wiem, jakiej wielkości musiała być asteroida, która uderzyła redaktor naczelną, na skutek czego dopuściła to do druku.  Ubrania, świecą się, mienią, wyglądają tanio i tandetnie. Włosy, nie wiem po co, ale zrobili jej tak, aby imitowały, że są mokre. Skóra i usta, błyszczą się  na rudawy kolor, co sprawia, że wygląda jak... zardzewiały robot. Ale, największy znak zapytania pojawił się w mojej głowie, kiedy uważniej przyjrzałem się dekoltowi modelki. Jedna pierś Natalii, wygląda jak namalowana pastelą. Nie wiem jak można było do tego dopuścić.
Co do reklam, to zaczyna Louis Vuitton, który w tym sezonie nie wyszedł najlepiej. Dalej Prada, której męskiej kolekcji nie rozumiem i masakryczne zdjęcia Celine, na temat, których już się wypowiadałem. W czołówce znajduje się też zdjęcie kolekcji Chanel, z boską Cara Delevingne. Poza tym nie zabrakło rycerskiego Dolce&Gabbana, Giorgio Armani, Gucci i czarno-białych fotografii Saint Laurent.
Co wy sądzicie o okładce?

Hi ;) 
Before us today a subjective review, the September issue of French Vogue. As you can see, at first glance, the cover is a dismal performance, however, so I will not dwell on this any longer. I do not know what suddenly happened to all those skilled and professionals that have done such pictures. Finally, I do not know what size had to be an asteroid that struck chief editor, with the result that committed it to print. Clothes, light up, sparkle, they look cheap and tacky. Hair, I do not know why, but they did it in order to imitate that are wet. The skin and lips, sparkle in the reddish color, which makes it look like ... a rusty robot. But, the biggest question mark appeared in my head when closely looked at dekoltowi model. One breast Natalia looks like a painted pastel. I do not know how could this happen.
As for advertising, it begins to Louis Vuitton, who this season did not go well. Next Prada men's collection which I do not understand and gruesome photos of Celine, about which I spoke already. The list is a picture of the Chanel collection, the divine Cara Delevingne. Besides, do not run the knights Dolce & Gabbana, Giorgio Armani, Gucci and black-and-white photographs of Saint Laurent.
What do you think about the cover?
Translated by Google



Paris En Douce, to sesja, do której zdjęcia wykonał Lachlan Bailey. Na pierwszym zdjęciu (na łóżku) modelka bardzo przypomina mi Indile. Najbardziej do gustu przypadło mi zdjęcie z modelem. Ma coś w sobie. Chłopak jakby próbuje złapać z nią kontakt wzrokowy, ale ona woli patrzeć na zabiegane ulice "Miasta Miłości". Oczarowało mnie też kolorowe zdjęcie, gdzie modelka jest w pudroworóżowym sweterku od Hugo (210 euro). Fotografiie, wyglądają bardzo fajnie, widać na nich wyraźny paryski klimat. Sama modelka, rysy twarzy, fryzura i pewna grzeczność w stylizacjach. Wszystko to, nawiązuje do Francji. Świetnie zrobiona sesja.

Paris En Douce, the session, which made ​​photo Lachlan Bailey. On the first picture (on the bed) model reminds me Indile. The most liked accounted for a picture of me with the model. It has something in itself. Boy as if trying to catch eye contact with her, but she prefers to look at the hectic streets of the "City of Love". Charmed me too colorful image, where the model is in pudroworóżowym sweater from Hugo (210 euros). Photographs, they look very good, you can see them clearly Parisian atmosphere. Same model, facial features, hair style and a certain politeness in stylizations. All this refers to France. Made great session.
Translated by Google



Message Personnel, zdjęcia do tej sesji wykonał Gregory Harris. Tak jak przewidywałem, w tym sezonie królują swetry (najlepiej z dzianiny i oversize). Ta sesja jest kolejną, która to podkreśla. Podoba mi się to, że bądź co bądź, sesja jest spójna kolorystycznie, a tym spotykać się można co raz rzadziej. Wracają też wielkie bransolety i złoto w starym stylu. Na pochwałę, w zagranicznych sesjach, zasługuje dystans do marek. Przykładowo, mamy sandały z pytona (zdjęcie w prawym, dolnym rogu) i futro z H&M (lewa kolumna, trzecie zdjęcie). 

Message Personnel, pictures of this session made ​​Gregory Harris. As predicted, this season reign sweaters (preferably knitted and oversize). This session is another, which highlights. I like the fact that after all, the session is consistent in color, and you can meet at once less. They return a big bracelets and gold in the old style. Praise in the international sessions, deserves the distance to the brand. For example, we sandals with python (picture in the lower right corner) and fur from H & M (left column, third photo).
Translated by Google




Glamorama, fotografowali Mert Alas i Marcus Piggott. No to tak, nie da się nie zauważyć, że Vogue, coraz bardziej gustuje w półnagich zdjęciach. Moim zdaniem, jest to magazyn, przede wszystkim o modzie i wolę, gdy modelki jednak są ubrane, bo mam więcej do opisywania. Nie rozumiem zabiegu, związanego z tym, że modelka ma na sobie okropne majtki rodem z supermarketu. Moją uwagę, szczególnie przykuło czarno-białe zdjęcie (2 kolaż, 2 zdjęcie) na którym modelka jest ubrana w bardzo wyjątkowe spodnie. Chwile zastanawiałem się, jak ją skonstruowane? Olśniło mnie, prawdopodobnie mają one taką budowę jak dla klauna. Bardzo podoba mi się gra światła na największym zdjęciu z drugiego kolażu.  Modelka na tej fotografii ma na sobie płaszcz od Prada, figi z Intimissimi i (skórzane trampki wysokie do kolan) od Rick'a Owens'a.

Glamorama, photographed by Mert Alas and Marcus Piggott. Well, yes, it is impossible not to notice that Voué, at once more the likes of the half-naked pictures. In my opinion, this is a magazine is all about fashion and the will, but the models are dressed, because I have more to describe. I do not understand the procedure, associated with the fact that the model is wearing panties awful straight from the supermarket. My attention was particularly caught black-and-white photo (2 collage, 2 photo) where the model is wearing a very unique pants. Moments wondered how it constructed? Dawned on me, probably they have the structure as the clown. I really like the play of light on the biggest picture from the second collage. The model in this photograph is wearing a coat from Prada, figs with Intimissimi and (leather knee-high sneakers) from Rick Owens.
Translated by Google




Frechy, do sesji o tak wyjątkowym tytule, zdjęcia wykonał David Sims, a realizacją zajęła się Emmanuelle Alt. Na samym początku chciałem powiedzieć o dwóch zdjęciach, które moim zdaniem są mistrzostwem świata. Pierwsze (1 kolaż, największa fotografia) wygląda magicznie i tajemniczo. Zdjęcie to równie dobrze wyglądałoby na okładce książki fantasy, co horroru. Drugie zdjęcie (2 kolaż, prawy górny bok), to moim zdaniem najpiękniejsze na świecie, półnagie zdjęcie. Najpiękniejsze jest to, że mimo widocznych piersi modelki, najwięcej uwagi przykuwa radość na jej twarzy i w oczach, a fotografia nie jest wulgarna. Modelka na tym zdjęciu ma na sobie futro z szopa azjatyckiego od Etro i spodnie z Givenchy
Jakie jest wasze zdanie na temat tych dwóch zdjęć?

Frechy, a session with such a unique title, photos made ​​by David Sims, and execution took up Emmanuelle Alt. At the very beginning I wanted to say about the two pictures that I think are world championship. First (1 collage, the largest Photography) looks magically and mysteriously. This photo would look as good on the cover of fantasy books, what horror. The second picture (2 collage upper right side), it is in my opinion the most beautiful in the world, half-naked picture. The best thing is that, despite the apparent breast models, most attention is drawn joy on her face and eyes, and photography is not vulgar. The model in the picture is wearing a fur coat with raccoon asian from Etro and pants from Givenchy.
What is your opinion about these two pictures?
Translated by Google





Edie à Paris, zdjęcia wykonał Alasdair McLellan, a realizacją zajęła się Suzanne Koller. Moim zdaniem, najlepsze zdjęcia z tej sesji, to cztery czarno-białe z ostatniego kolażu. Są niecodzienne, podkreślają atuty modelki, jednak fotografia, która króluje na tle pozostałych jest w prawym, dolnym rogu kolażu. Modelka wygląda wspaniale, delikatnie, jak zagubiona dziewczynka w pałacu, która za razem chce popełnić samobójstwo. Sukienka od Gucci, niby skromna, ale dzięki kryształowym kwiatuszkom, przykuwa uwagę. Całkowitą odwrotnością tego zdjęcia, jest fotografia (2 kolaż, środkowy rząd - to mniejsze) na której modelka wygląda jak pospolita ulicznica. Dodatkowo, jedna noga wyszła trochę kwadratowo i szeroko.

Edie à Paris, pictures made​​ by Alasdair McLellan, and execution took Suzanne Koller. In my opinion, the best photos from this session, the four black-and-white with the last collage. They are unusual, highlight the strength model, however, photograph, which reigns against the other is in the lower right corner of the collage. The model looks great, gently, like a lost little girl in the palace, which for the time you want to commit suicide. Gucci dress, like a modest, but thanks to crystal kwiatuszkom, attracts attention. The exact opposite of this picture, is the photograph (2 collage, middle row - it's smaller) on the model looks like a common streetwalker. In addition, one leg went a little squarely and wide.
Translated by Google




Betty Blue, to sesja, do której zdjęcia zrobił Glen Luchword, a realizacją zajęła się Jane How. Zdjęcia, bardzo fajnie wypadły. Widać na nich typowy francuski klimat i elegancja z nutą wiejskiej arogancji. Moje ulubione zdjęcia, to dwa największe, z poszczególnych kolaży. Na tym, gdzie modelka siedzi w samochodzie, ma na sobie sweterek z moheru od Calvin Klein Collection. Na drugim, ubrana jest w sukienkę od Burberry Prorsum. Sesja inspirowana jest dramatem psychologicznym z lat 80tych, reżyserowanym przez Jean-Jacques Beineix, pt. "Betty Blue".

Betty Blue, the session, which did Glen Luchford photos, and execution took Jane How. Pictures came out very good. They show a typical French atmosphere and elegance with a hint of arrogance country. My favorite pictures are the two biggest, with individual collages. At this, where the model is sitting in the car, wearing a mohair sweater from Calvin Klein Collection. On the second, wearing a Burberry Prorsum dress from. The session is inspired by the psychological drama of the 80s, directed by Jean-Jacques Beineix, Fri "Betty Blue".
Translated by Google



Mono Chromie, zdjęcia do tej niezwykłej sesji beauty, wykonał dobrze znany m.in. z pracy dla Vogue, Mario Sorrenti, a realizacją zajęła się Marie Chaix. Oczywiście, najbardziej spodobało mi się zdjęcie, na którym modelka ubrana jest na czerwono. Kiedy, po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcie, z czarnym kompletem, pomyślałem sobie: "gumowa wersja Maleficent". Mnie, fotografie bardzo się podobają.
Mam nadzieję, że w komentarzach wy wykażecie się kreatywnością na temat tej i pozostałych sesji.

Mono Chromie, pictures of this extraordinary session of beauty, made ​​well-known, among others, work for Vogue, Mario Sorrenti, and the execution took Marie Chaix. Of course, the most liked picture in which the model is dressed in red. Once, when I first saw the picture, with a black set, I thought, "rubber version of Maleficent". Me, photographs really like. 

I hope that in the comments you will be creative about this and other sessions.
Translated by Google

Facebook - Klik
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

wtorek, 7 października 2014

ELLE Wrzesień 2014 Maja Salamon



Cześć ;)
Wrześniowa okładka ELLE, bardzo mi się spodobała. Jest inna, różniąca się od wszystkich. Ma w sobie to coś, co różni ją od wszystkich innych. Bardzo podoba mi się kontrast sukienki z tłem zdjęcia. Piękna Maja Salamon wypada niepowtarzalnie, a naturalna twarz, bez retuszu tylko dodaje zdjęciu uroku. Elle nie kupuję zbyt często, ale ta okładka, wraz z zawartością całego numeru wypadają wspaniale.
Maja Salamon - polska modelka, reprezentowana przez agencję Division oraz Next Models. Charakteryzują ją twarz o dziecinnych rysach, jasna cera i długie, proste, jasne włosy. Rozmiary: ubrania - 32, buty - 38. Chodziła w pokazach takich marek jak Balenciaga czy Victoria by Victoria Beckham. Na jej koncie jest sesja dla i-D oraz brytyjskiego Vogue.

Hi ;) 
The September cover of ELLE, I liked. There is another, different from all. She has something that makes it different from all the others. I really like the dresses contrast with the background image. Beautiful Maja Salamon falls uniquely and natural face, no retouching photo only adds charm. Elle do not buy very often, but this cover, along with the contents of the entire number drop out wonderful. 
Maja Salamon - Polish model, represented by the Agency Division and Next Models. It is characterized by the face of children's features, fair skin and long, straight, blond hair. Sizes: clothes - 32, shoes - 38 walked in shows for brands such as Balenciaga and Victoria by Victoria Beckham. On her account is the session for iD and British Vogue.
Translated by Google



W biegu na szczyt, czyli sesja okładkowa stylizowana przez Inę Lenkiewicz, a zdjęciami zajęła się Agata Pospieszyńska. Maja wypada nietuzinkowo, lecz na szczególną uwagę zasługuje zdjęcie, na którym się uśmiecha. Burgundowe usta tworzą doskonały kontrast z jasnymi włosami, a do tego dobrze komponują się z sukienką od Givenchy. Bardzo podoba mi się klimat sesji, coś w stylu poranek nad morzem. Przejdźmy do środkowego zdjęcia. Mamy tam top od Emanuela Ungaro, do tego czarno-biała kurtka z Iro. Bardzo spodobała mi się czarna sukienka w białe róże (Christian Dior) na zdjęciu w lewym górnym rogu. Na tym zdjęciu mamy też cytat modelki: "W szafie mam dużo kolorów, nadruków. Nie noszę czerni. Nie chcę być tylko żywym manekinem. Chcę bawić się modą". Idąc dalej (prawa kolumna, 3 zdjęcie) modelka siedzi wśród zbóż w niespotykanych białych spodniach z czarnymi łatami. Nie chcę nawet patrzeć na kurtkę (Paul Smith), która wygląda jak znaleziona na lumpeksie w czasach PRL'u.

In the course of the summit, a session Cover styled by Ina Lenkiewicz, and took photographs Agata Pospieszynska. May is nietuzinkowo, but deserves special attention on a photo smiles. Burgundy lips form a perfect contrast with blond hair, and for that blend well with the dress from Givenchy. I really like the atmosphere of the session, something like morning over the sea. Let's move to the middle image. We've got top by Emanuel Ungaro, to the black-and-white jacket from Iro. I really liked the black dress with white roses (Christian Dior) pictured in the upper left corner. In this photo we also quote the model: "In the closet I have a lot of colors, prints. Do not wear black. Do not want to be the only living dummy. Want to play with fashion." Going forward (right column, 3 photo) model sits among cereals in unusual white trousers with black patches. I do not even want to look at the jacket (Paul Smith), who looks like found on lumpeksie in times PRL'u.
Translated by Google



Szara Strefa, zdjęcia do tej sesji robił Kai Z Feng, a stylizacjami zajęła się Anne-Marie Curtis. Na pierwszy rzut oka sesja skojarzyła mi się z siostrami zakonnymi. Kolory, materiały, szczególnie dolne zdjęcie ze środkowego rzędu. Jest to również moja ulubiona fotografia. Na tym zdjęciu, dziewczyna po lewej ma na sobie kaszmirowy płaszcz (28025 zł) i bawełnianą bluzkę (5225 zł) od Hermes. Dziewczyna obok  ma na sobie kaszmirowy płaszcz (18050 zł), bawełnianą bluzkę (4274 zł) i wełnianą spódnicę ze skórzanym paskiem za 8550 zł od Hermes. Do tego rajstopy Falke. Na zdjęciu wyżej modelki ubrane są w garnitury od Giorgio Armanii. Kobieta po lewej ma na sobie też, buty od Pierre Hardy i filcowy kapelusz (Eugenia Kim - 1800 zł). W całej sesji nie zabrakło też płaszczy od BOSS, kombinezonów z Ralph Laurent oraz marynarek i spódnic Donna Karan.

Grey Zone, pictures of this session, Kai Z Feng did and stylistic took Anne-Marie Curtis. At first glance session reminded me of the nuns. Colors, materials, especially lower photo from the middle row. It is also my favorite photo. In this photo, the girl on the left is wearing a cashmere coat (28025 zł) and cotton shirt (5225 zł) from Hermes. Girl next is wearing a cashmere coat (18050 zł), cotton shirt (4274 zł) and wool skirt with leather strap for 8550 zł from Hermes. For this Falke tights. In the picture above models are dressed in suits by Giorgio Armanii. The woman on the left is wearing too, shoes by Pierre Hardy and a felt hat (Eugenia Kim - 1800 zł). Throughout the session there were also coats of BOSS, Ralph Laurent suits and jackets and skirts from Donna Karan.
Translated by Google




Powiększenie, zdjęcia do tej sesji robił Kai Z Feng, a modelki stylizowała Anne-Marie Curtis.  Istny miks kolorów i tkanin. Mamy tu (środkowa kolumna, górne zdjęcie) płaszcz od Valentino z bardzo ciekawym wzorem, który mogliśmy zobaczyć też w sesji Abstract thinking we wrześniowym Vogue UK. Nie zabrakło tu kultowej kolekcji od Moschino inspirowanej Spongebob, McDonald's, płatkami śniadaniowymi i innymi. Komplet ze Spongebob, składa się ze swetra, majtek i (cudownych) butów. Komplet (moim zdaniem) z McDonald's, to czerwony sweter i sukienka z żółtymi paskami. Fotografia w lewym dolnym rogu bardzo kojarzy mi się z matrioszkami. Na tym zdjęciu dominują ubrania od Miu Miu. Idąc po przekątnej mamy płaszcz, sukienkę oraz szalik od Prady.

Magnification, pictures of this session, Kai Z Feng did, and the stylized model Anne-Marie Curtis. A real mix of colors and fabrics. We have (middle column, upper photo) Valentino coat with a very interesting model which could also see the session abstract thinking in the September Vogue UK. There were a cult here from Moschino collection inspired by Spongebob, McDonald's, cereal and more. Complete with Spongebob, consists of a sweater, panties and (wonderful) shoes. Set (in my opinion) from McDonald's, a sweater and red dress with yellow stripes. Photography in the lower left corner of the very reminds me of matrioszkami. In this photo dominated clothes from Miu Miu. Going diagonally we coat, dress and scarf from Prada.
Translated by Google


Facebook - Klik
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

piątek, 3 października 2014

Vogue Deutsch Październik 2014 Natasha Poly





Cześć ;)
Dziś piękna Natasha Poly w równie dobrej okładce niemieckiego wydania Vogue. Zdjęcie bardzo mi się podoba. Natasha wygląda nieziemsko. Mam nadzieję, że nie jest to morderczy retusz, a jeśli nawet to wyszedł bardzo naturalnie i modelka prezentuje się nieziemsko. Jak by to powiedziała Joanna Krupa: "twoje oczy są very hypnotize". Uważam, że świetnie oddaje ono istotę i styl niemieckiego wydania tego magazynu. Makijaż jest równie perfekcyjny jak fryzura. Samą treść magazynu, jak zwykle, poprzedzają reklamy. Tym razem witają nas trzy zdjęcia kampanii reklamowej Louis Vuitton. Potem mamy okropne (moim zdaniem) zdjęcia Dior, nieco lepszy jest Gucci, dalej Prada i fotografie Celine, które wyglądają jak z holenderskiej opery mydlanej.

Hi ;) 
Today, beauty Natasha Poly in an equally good cover of the German edition of Vogue. Picture I like. Natasha looks unearthly. I hope that this is not a murderous retouching, and even if it came out very naturally and model looks otherworldly. How would it said Joanna Krupa: "Your eyes are very hypnotize". I think that it captures the essence and style of the German edition of the magazine. Make-up is as perfect as the hairstyle. Same content store, as usual, precede advertising. This time, greeted us three photos Louis Vuitton ad campaign. Then we have the awful (in my opinion) photos of Dior, Gucci is slightly better, further Prada and Celine photographs that look like from the Dutch soap opera.
Translated by Google




Sesja okładkowa, zdjęcia wykonał - Luigi Iango, a modelkę stylizowała Patti Wilson. Zdjęcia bardzo mi się podobają, szcególnie interesujące jest miejsce w którym zostały wykonane fotografie. Modelka świetnie eksponuje swoje atuty; i to nie tylko z tego powodu, że pozuje pół nago. Na największym zdjęciu z pierwszego kolażu modelka ma na sobie pelerynę robioną na drutach od Saint Laurent. Natomiast na największym zdjęciu niżej Natasha ubrana jest w szal od Anna Sui oraz stanik z Givenchy. Na szczególne uznanie zasługują też dwa czarno-białe zdjęcia z pierwszego kolażu.

Session Cover, photos done - Luigi Iango and stylized model Patti Wilson. Photos I like very much, as was particularly interesting is the place where the photographs were taken. The model exposes her great strengths; and not only because it poses half naked. For most of the first picture collage fashion model wearing knit cape of Saint Laurent. In contrast, in the biggest picture below Natasha is wearing a shawl of Anna Sui and a bra from Givenchy. Deserve special recognition also two black-and-white photos from the first collage.
Translated by Google




State of the art, to sesja, do której zdjęcia zrobił, dobrze nam znany Greg Kadel. Moim zdaniem kolorystyka jest przesycona i zbyt mocna. Najbardziej podobają mi się zdjęcia czarno-białe, a szczególnie to w lewym dolnym rogu. Modelka na tej fotografii ma na sobie, krótki płaszcz z Atelier Versace. Jeśli chodzi zaś o fotografie w kolorze, to bardzo podoba mi się największa z pierwszego kolażu. Dziewczyna ma na sobie długi, niebieski płaszcz od Dior (Haute Couture). Do gustu przypadło mi też zdjęcie na tle nieba, gdzie modelka ubrana jest w żółtą, krótką sukienkę z elementami kryształków Swarovski przy szyji, a jest ona od Alexandre Vauthier.

State of the art, the session to which pictures did, well known to us by Greg Kadel. In my opinion, colors are saturated and too strong. The most I like black and white, especially that in the bottom left corner. The model in this photograph is wearing a short coat with Atelier Versace. As for the photographs in color, I really like the largest of the first collage. The girl is wearing a long blue coat from Dior (Haute Couture). I liked coincided with a picture on the background of the sky, where the model is dressed in a yellow, short dress with Swarovski crystal elements at the neck, and it is from Alexandre Vauthier.
Translated by Google




Nest Wärme, do tej sesji fotografie wykonał Stefan Heinrichs. Zdjęcia do prawdy niezwykłe, a to zasługa przede wszystkim, bardzo oryginalnych fryzur. Ich twórcą był Phillippe Beligan. Sam styl sesji mi się podoba, bo mało kto już robi coś podobnego, więc jest to niemałe wyzwanie. Jednak drażni mnie zdjęcie (2 kolaż, środkowa kolumna, pod zdjęciem z napisem). Modelka w sandałach, z fryzurą, która mogłaby imitować rosyjską czapkę zimową wygląda masakrycznie! Do tego ma na sobie komplet, który wygląda, jak zrobiony z e skrawków materiału, które były w pobliżu. Pozostałe zdjęcia, choć też lekko niecodzienne, mają swój urok i wdzięk. Fotografia, która w tej sesji najbardziej przypadła mi do gustu to ta, gdzie modelka ubrana jest na różowo z elementami pomarańczowego. Cała jej stylizacja pochodzi od Agnona.

Nest Wärme for this session made ​​Stefan Heinrichs photographs. Photos of truth remarkable, and this is due, above all, very original hairstyles. Their creator was Phillippe Beligan. Same style session, I like, because hardly anyone is already doing something similar, so this is no small challenge. However irritates me a photo (2 collage, middle column, under the photo of the inscription). Model in sandals, with hairstyle, which could imitate the Russian winter hat looks massacre! This is a set that looks like made ​​of scrap material, which was in the vicinity. Other photos, but also slightly unusual, have their charm and grace. Photography, which in this session most appealed to me is the one where the model is dressed in pink with orange elements. All her styling comes from Agnona.
Translated by Google





Fairy Queen, zdjęcia do tej niezwykłej sesji wykonał Phil Poynter. Fotografie, doprawdy magiczne, z nutą prowokacji i całą masą domysłów. Raczej delikatne, lecz miejscami upiorne kobiety w mrocznej scenerii, z wiankami i koronami na głowach. Zdjęcia mają w sobie coś takiego, że przykuwają uwagę i zmuszają do myślenia. Mnie najbardziej urzekło zdjęcie (trzeci kolaż, lewy, dolny róg) na którym modelka ma wianek z gałązek, moim zdaniem przypominających te wierzbowe. Jak dla mnie fotografia jest jedyna w swoim rodzaju, wielowymiarowa i zapierająca dech w piersi, choć z pozoru taka prosta. Modelka ze zdjęcia po przekątnej, swoją pozą i kreacją, bardzo kojarzy mi się z reklamą Dior. Sesja jak dla mnie mistrzowska, ma swój charakter, moc i wyrazistość, której się nie zapomina. Brawo!
Która sesja najbardziej wam się podoba w październikowym wydaniu niemieckiego VOGUE?

Fairy Queen, the photos of this extraordinary session performed by Phil Poynter. Photographs, really magical, with a hint of provocation and the entire mass of conjecture. Rather delicate, but places a ghostly woman in dark scenery, with garlands and crowns on their heads. Photos have something like that, that attract attention and make you think. Me the most enchanted image (third collage, bottom left corner) where the model has a wreath of twigs, in my opinion, similar to those willow. As for me, photography is a unique, multi-dimensional and breathtaking, although seemingly so simple. The model in the picture diagonally, his pose and creation, really reminds me of the Dior ad. Session for me masterly, has its character, power and clarity that you do not forget. Way to go!
Which session do you like most in the October issue of German VOGUE?
Translated by Google

Facebook - Klik
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.